Posiadanie w ogrodzie basenu staje się coraz popularniejsze wśród Polaków, a to m.in. pod wpływem zmian klimatycznych, które fundują nam co roku nieznośne upały latem. Chociaż basenowy sezon w Polsce to co najwyżej cztery miesiące, perspektywa znalezienia ochłody w upalne czerwcowe dni, gdy ożywczy wieczór długo nie nadchodzi, skłania wielu rodaków do przemyślenia kwestii własnego miejsca do pływania i pluskania się w wodzie.

Im większy, tym droższy

Zacznijmy od pozwolenia na budowę. Trzeba je uzyskać, jeżeli powierzchnia basenu ma przekroczyć 30 m2. Jeśli nie przekroczy, wystarczy zawiadomić organ samorządowy o zamiarze budowy. Co do powierzchni: warto pamiętać, że utrzymanie basenu kosztuje. Im będzie większy, tym wyższe koszty będziemy ponosić. Będzie też potrzeba więcej elementów dodatkowych, np. folia do przykrycia basenu będzie musiała mieć większą powierzchnię. Taka folia będzie chronić wodę przed zanieczyszczeniami i wychłodzeniem, a więc warto ją mieć i jej używać.

Finezyjne kształty to piękna rzecz, ale podnosi koszty i nie ułatwia pływania. Najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest basen w kształcie prostokąta. Typowa głębokość to 1,5 metra, ale jeśli przewidujemy skoki do wody, trzeba będzie metr dołożyć. To oczywiście oznaczać będzie więcej wody do wpompowywania, wypompowywania i filtrowania, a także czyszczenia i dogrzewania. Warto rozważyć to zagadnienie z kalkulatorem na biurku.

Oświetlenie i czyszczenie basenu

Jeśli planujemy korzystać z basenu po zmroku albo zależy nam na efekcie dekoracyjnym, trzeba zawczasu pomyśleć o oświetleniu podwodnym. Znakomicie sprawdzi się tutaj lampa basenowa LED. Białe światło podkreśli błękit wody, ale możemy też użyć lamp kolorowych, dających w połączeniu z wodą bajeczne efekty. Lampy montować można w dnie, ścianach i na schodkach basenu.

Aby mieć mniej czyszczenia, basen należy zlokalizować w pewnej odległości od drzew. Najlepsza będzie pusta, nasłoneczniona przestrzeń: woda będzie się łatwiej nagrzewać i wpadnie do niej mniej liści. Czyszczenie basenu jednak i tak stanie się naszym częstym obowiązkiem – no chyba, że ktoś najmie lub zatrudni do tego celu pracownika. Wodę trzeba będzie przepompowywać, dzięki czemu będzie podlegała filtracji, a także dezynfekować, np. preparatami chloru. Konieczne będzie zbieranie zanieczyszczeń z tafli wody oraz z dna basenu.

To ostatnie zadanie wykona z powodzeniem odkurzacz basenowy. Może on współpracować z pompą albo działać niezależnie od niej. Odkurzacze takie pracują samoczynnie, wystarczy je włożyć do wody i włączyć.